Kwestia postanowień umownych przewidujących opłaty likwidacyjne była już wielokrotnie przedmiotem wypowiedzi judykatury, przesądzających o niedozwolonym charakterze tego rodzaju postanowień.

Podobne zdanie wyraził w czerwcu br. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie (Sygn. akt VI C 383/18 - wyrok z dnia 05 czerwca 2018 roku).

W przedmiotowej sprawie powód domagał się zasądzenia od pozwanego Towarzystwa określonej kwoty, potrąconej przez pozwanego z wartości wykupu na podstawie art. 22 Ogólnych Warunków Ubezpieczenia. Argumentacja strony powodowej, opierała się na twierdzeniu, że postanowienia Ogólnych Warunków Ubezpieczenia, stanowiące integralną część umowy ubezpieczenia i przewidujące możliwość pomniejszenia wartości wykupu o określoną w OWU wielkość procentową (opłatę likwidacyjną), stanowiły niedozwolone postanowienia umowne. Tym samym zaś kwota pobrana przez pozwanego tytułem opłaty za wykup miała charakter nienależnego świadczenia i jako taka powinna zostać zwrócona na rzecz powoda wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie.

W rozpoznawanej sprawie przedmiotem sporu nie był fakt zawarcia przez powoda z pozwanym umowy indywidualnego ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym. Nie budziły także wątpliwości okoliczności związane z rozwiązaniem ww. umowy, jak również status stron: powoda jako konsumenta (art. 22 1 k.c.), zaś pozwanego jako przedsiębiorcy (art. 43 1 k.c.). Nie była także kwestionowana przez strony wartość środków zgromadzonych na rachunku rozliczeniowym umowy ubezpieczenia, stanowiąca podstawę ustalenia przez pozwanego wartości wykupu polisy. Bezspornym było również, że do w/w umowy zastosowanie znajdowały załączone do pozwu Ogólne Warunki Ubezpieczenia oraz fakt dokonania wykupu całkowitego rachunku zgodnie z zasadami wskazanymi w OWU. W rozpoznawanej sprawie spór między stronami dotyczył kwestii kwalifikacji postanowień Ogólnych Warunków Ubezpieczenia uprawniających pozwanego do potrącenia wartości wykupu o opłatę likwidacyjną, konkretnie zaś art. 22 OWU, jako niedozwolonych postanowień umownych w rozumieniu art. 385 1 k.c.

W ocenie Sądu powód zasadnie domagał się od pozwanego zwrotu kwoty pobranej przez niego tytułem całkowitego wykupu rachunku w związku z rozwiązaniem przez powoda umowy. Świadczenie pobrane przez niego należało uznać za świadczenie nienależne, konsekwencją czego było powstanie zobowiązania pozwanego do zwrotu tegoż świadczenia, stosownie do art. 410 w zw. z art. 405 k.c. Zgodnie z art. 405 k.c. kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. 

 Świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia.

Zgodnie bowiem z przepisami kodeksu cywilnego  postanowienia umowy zawieranej
z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie – poza postanowieniami określającymi główne świadczenia stron – nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny
z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy.

Przez „rażące naruszenie interesów konsumenta” należy rozumieć nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na niekorzyść konsumenta w określonym stosunku. Postanowienia umów, które kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z ww. wartościami, kwalifikować należy zawsze jako sprzeczne z dobrymi obyczajami w rozumieniu przepisu art. 385 1 § 1 k.c. W szczególności dotyczy to wszelkich postanowień, które zmierzają do naruszenia równorzędności stron stosunku zobowiązaniowego, nierównomiernie rozkładając uprawnienia i obowiązki między stronami umowy.

Za sprzeczne z dobrymi obyczajami uznaje się zatem postępowanie sprzeczne z etyką, moralnością
i aprobowanymi społecznie obyczajami. Jako takie, to jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, można także uznać działania zmierzające do niedoinformowania, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności, a więc działania potocznie określane jako nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające od przyjętych standardów postępowania.

W ocenie Sądu niewątpliwym jest, że postanowienia OWU nie zostały uzgodnione z powodem indywidualnie. Przemawia za tym sam fakt, iż stanowią one wzorzec umowy zaproponowany konsumentowi przez kontrahenta. Wzorce (w tym regulaminy) są to bowiem klauzule opracowane przed zawarciem umowy i wprowadzane do stosunku prawnego przez jedną ze stron w ten sposób, że druga strona nie ma wpływu na ich treść.

W tym miejscu wskazać należy, że samo posiadanie przez powoda wiedzy odnośnie zasad wypłaty wartości wykupu całkowitego w poszczególnych latach trwania umowy, czy też udzielenie powodowi informacji na temat wielkości procentowej, o którą pomniejszana jest wartość wykupu w razie wcześniejszego rozwiązania umowy, nie przesądza o tym, że powód miał realny wpływ na treść ustalonych w OWU spornych zapisów.

Bez wątpienia powód nie miał rzeczywistego wpływu na kształtowanie treści Ogólnych Warunków Ubezpieczenia, w szczególności w zakresie wielkości procentowej potrąceń przy wykupie. Były to zapisy narzucone przez pozwanego i nie podlegające negocjacjom, co wynika z samej ich istoty oraz masowego charakteru działalności prowadzonej przez pozwanego.

W ocenie Sądu postanowienia umowy dotyczące wartości wykupu, a także pomniejszenia tejże wartości w przypadku wcześniejszego rozwiązania umowy, nie określały głównych świadczeń stron, a więc możliwy w ich przypadku był podnoszony zarzut, iż są to niedozwolone postanowienia umowy.

W tej sprawie bowiem za główne świadczenie stron uznać należało jedynie opłacanie składek ubezpieczeniowych z jednej strony, zaś z drugiej – udzielenie ochrony ubezpieczeniowej i spełnienie świadczenia w razie zajścia określonego w umowie wypadku, a także inwestowanie zgromadzonych środków. Wartość wykupu ma zaś charakter świadczenia ubocznego – powstającego dopiero po wygaśnięciu umowy  -  nie może zatem zostać uznane za główny przedmiot stosunku umownego stron. Jego celem jest, co do zasady, zabezpieczenie interesów pozwanego ubezpieczyciela, gdyby doszło do „przedwczesnego” zakończenia stosunku prawnego. 

W ocenie Sądu kwestionowane przez powoda postanowienia Ogólnych Warunków Ubezpieczenia, konkretnie zaś art. 22 OWU, uprawniające pozwanego do pomniejszenia wartości wykupu
o wskazaną w tabeli potrąceń wielkość procentową, kształtują obowiązki powoda jako konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy.

Umowa objęta niniejszym postępowaniem została zawarta na podstawie wniosku z dnia 31 marca 2015 r. Powód dokonał całkowitego wykupu rachunku w dniu 01 czerwca 2017 r. w momencie kiedy okres opłacania ww. umowy przez powoda wynosił 2 lata. W dacie całkowitego wykupu rachunku wartość umorzonych jednostek (wartość wykupu) wynosiła określoną kwotę. Wartość ta została przez pozwanego pomniejszona o 30%.

W ocenie Sądu pomniejszenie wartości wykupu o wielkość procentową wskazaną powyższej nie znajduje uzasadnienia. Nie jest takim uzasadnieniem fakt poniesienia przez pozwanego kosztów związanych z zawarciem umów ubezpieczenia, ponieważ stanowisko takie prowadziłoby do przerzucenia na powoda ryzyka prowadzenia przez pozwanego działalności gospodarczej.
W przypadku rozwiązania zawartej z pozwanym umowy ubezpieczenia powód musiałby ponieść nie tylko koszty związane z zakończeniem umowy, ale również koszty jakie poniosła strona pozwana w celu zawarcia umowy oraz w trakcie jej wykonywania. Przewidziana w łączącej strony niniejszego postępowania postanowieniach umownych ubezpieczenia wielkość procentowa, o którą pozwany pomniejszył wartość wykupu, stanowi w istocie opłatę likwidacyjną. Kwestia abuzywności postanowień umownych przewidujących opłaty likwidacyjne była już niejednokrotnie rozpatrywana przed sądami.

 Sąd orzekający w sprawie niniejszej podziela pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 19 marca 2007 r., III SK 21/06, zgodnie z którym „przedsiębiorca może stosować postanowienia wzorca umownego określające zasady odpowiedzialności finansowej konsumenta w przypadku wcześniejszego wypowiedzenia umowy, ale zasady tej odpowiedzialności muszą pozostawać
w związku z kosztami i ryzykiem przedsiębiorcy”. Sposób uregulowania świadczenia wykupu
w zawartej z powodem umowie (konkretnie zaś w Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia) wskazuje, że ryzyko związane z przedterminowym rozwiązaniem umów ubezpieczenia będący przedsiębiorcą pozwany w całości przerzucił na powoda – konsumenta. 
Zakwestionowane postanowienie umowne nakłada na konsumenta obowiązek poniesienia procentowo określonych kosztów świadczenia wykupu bez względu na wysokość uiszczanej przez konsumenta składki, ustalonej przy zawieraniu umowy,
a także bez względu na wysokość środków zgromadzonych na rachunku. Postanowienie umowy przewidujące pobranie przez pozwanego 30% środków zgromadzonych na rachunku – w razie całkowitego wykupu rachunku, tak jak miało to miejsce w sprawie niniejszej – określonej przez pozwanego w zupełnym oderwaniu od wysokości uiszczonych przez powoda składek oraz kosztów poniesionych przez pozwanego w związku z zawarciem i wykonywaniem umów ubezpieczenia, rażąco narusza interesy powoda jako konsumenta, gdyż jest wyrazem nierówności stron, kształtując prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Wobec powyższego kwestionowane przez powoda postanowienie OWU w części przewidującej pomniejszenie wartości wykupu o określoną wartość procentową uznać należało za niewiążące powoda.

W związku ze stwierdzeniem braku związania kwestionowanym postanowieniem umowy po stronie pozwanego powstał obowiązek zwrotu świadczenia pieniężnego. Strona pozwana bez wątpienia uzyskała korzyść majątkową poprzez pomniejszenie wartości wykupu o kwotę 2.528,97 zł. Zatem
w owym zakresie świadczenie spełnione przez powoda na rzecz pozwanego stanowiło świadczenie nienależne w rozumieniu art. 410 § 2 k.c., o czym była mowa powyżej. Kwotę tę należało zatem zasądzić od pozwanego na rzecz powoda zgodnie z żądaniem pozwu.

Zgodnie z art. 481 § 1 k.c., jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Zobowiązanie do zwrotu nienależnego świadczenia ma charakter bezterminowy, stąd też termin spełnienia przez dłużnika świadczenia w przypadku tych zobowiązań określa art. 455 k.c. Przepis ten stanowi, że jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania.

Termin „niezwłocznie” oznacza termin realny, mający na względzie okoliczności miejsca i czasu spełnienia świadczenia. Powód pismem z dnia 16 listopada 2017 r. wezwał pozwanego do zwrotu całości środków żądanych w niniejszym postępowaniu w terminie 7 dni. Pismem z dnia 30 listopada 2017 r. pozwany potwierdził odbiór wezwania i ustosunkował się do wezwania do zapłaty. Wobec tego Sąd przyjął, w braku dowodu doręczenia wezwania, że zostało ono doręczone z upływem 7 dni od dnia nadania, tj. 23 listopada 2017 roku. Od tej daty należało zatem liczyć 7 dniowy termin określony
w wezwaniu na dokonanie zapłaty żądanej kwoty. Od dnia następnego po upływie tego 7 dniowego terminu pozwany pozostawał zatem w opóźnieniu względem powoda, tj. od dnia 01 grudnia 2017 roku. Od tej daty należało zatem zasądzić odsetki ustawowe za opóźnienie od kwoty określonej w pozwie.