Instytucję „przyczynienia” reguluje art. 362 k.c., zgodnie z którym: jeżeli poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody, obowiązek jej naprawienia ulega odpowiedniemu zmniejszeniu stosownie do okoliczności, a zwłaszcza do stopnia winy obu stron. 

Okoliczność, że poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody, powinna zostać wykazana przez sprawcę zdarzenia lub zakład ubezpieczeń. Z powyżej wskazanego przepisu prawa, wynika, iż by móc uznać, iż zaistniało w danym przypadku przyczynienie poszkodowanego, należy wykazać, iż miało ono wpływ, związek ze zwiększeniem rozmiaru szkody lub było powodem jej powstania

Przykładowo, w razie wypadku komunikacyjnego, podczas którego pasażer pojazdu, nie posiadał zapiętych pasów bezpieczeństwa, zakład ubezpieczeń chcąc uznać przyczynienie, powinien wykazać, że brak zapiętych pasów stanowił przyczynę zwiększenia rozmiaru szkody. W różnych okolicznościach wypadku, brak pasów  bezpieczeństwa może zatem stanowić przyczynę zastosowania przyczynienia.  W niektórych przypadkach brak pasów bezpieczeństwa może stanowić okoliczność, która pozwoliła na uratowanie poszkodowanego.

Stopień przyczynienia, powinien odzwierciedlać zakres „winy” poszkodowanego, co oznacza, że należy ustalić jakie jest stopień naruszonych zasad bezpieczeństwa, norm, należytego wzorca zachowania. W następnym etapie, konieczne jest ustalenie; w jaki sposób  ww. naruszenie przyczyniło się do powstania czy zwiększenia szkody.

Przedstawiamy, opis kilku przypadków, w których najczęściej dochodzi do zastosowania przyczynienia wraz z omówieniem procentowego stopnia zmniejszenia odszkodowania. 


Przykład 1. Potrącenie pieszego wbiegającego na jezdnie

Wypadek polegał na potrąceniu przechodzącej przez jezdnię 53-letniej kobiety przez samochód osobowy. Wypadek miał miejsce w

 porze nocnej w warunkach dobrej przejrzystości powietrza i przy braku opadów atmosferycznych. W miejscu zdarzenia znajduje się sztuczne oświetlenie w postaci latarni ulicznych. Prędkość pojazdu nie była większa niż 50 km/h. Poszkodowana  wbiegła na jezdnię nie upewniwszy się czy jest to działanie bezpieczne. Samochód który ją potrącił zaczął hamować dopiero po zderzeniu z poszkodowaną.

W omawianym stanie sprawy poszkodowana przyczyniła się do powstaniu szkody. Przyczynienie poszkodowanej polega na tym, iż poruszała się ona w sposób nieprawidłowy, bez zachowania środków ostrożności. Poszkodowana wbrew zasadom bezpieczeństwa ruchu weszła na jezdnię prosto pod nadjeżdżający samochód przez co stworzyła stan zagrożenia kolizyjnego.

Zachowanie poszkodowanej polegające na wejściu na jezdnię i przekraczaniu jej bez upewnienia się że jest to manewr bezpieczny pozostawało w związku przyczynowym ze szkodą i jest obiektywnie nieprawidłowe.  Analizując  okoliczności wypadku, stwierdzono, że poszkodowana przyczyniła się do wypadku w 50%.


Przykład 2. Poszkodowany pasażer samochodu - brak zapiętych pasów

Kierujący samochodem osobowym na skutek nieuwagi uderzył w barierę metalową znajdującą się na poboczu. W chwili wypadku poszkodowany siedziała na przednim siedzeniu obok kierującego i nie miał zapiętych pasów bezpieczeństwa. Poszkodowany doznał urazu głowy, kręgosłupa, odcinka szyjnego i piersiowego.

Biorąc pod uwagę mechanizm wypadku i miejsce poszkodowanego  w samochodzie w chwili wypadku należy uznać, że nawet przy zapiętych pasach bezpieczeństwa poszkodowana doznałaby podobnych obrażeń, choć w mniejszym nasileniu.

Bezsporne jest że poszkodowana naruszyła wynikający z Prawa o ruchu drogowym obowiązek korzystania z pasów bezpieczeństwa podczas jazdy pojazdem. Oczekiwanie przestrzegania tego obowiązku od osoby w wieku powódki (16 lat) jest w pełni uzasadnione, co oznacza iż jej zaniechanie było zawinione.

Z analizy sprawy wynika, że naruszenie przez poszkodowaną obowiązku korzystania z pasów bezpieczeństwa miało wpływ na nasilenie doznanych obrażeń. Należy uznać zatem że poszkodowana przyczyniła się do zwiększenia rozmiarów szkody i przyczynienie to wynosi 20%.


Przykład 3. Pieszy - wbiegnięcie na czerwony świetle

Poszkodowany będący w stanie nietrzeźwym (2,0%o alkoholu we krwi), przy zapalonym czerwonym świetle dla ruchu pieszych, wbiegł z prawej strony na przejście dla pieszych.  Kierujący samochodem, który potrącił pieszego  w tym czasie jechał z prędkością 50 km/h, przy zapalonym zielonym świetle dla swojego kierunku ruchu. Po wbiegnięciu na jezdnię kierujący pojazdem  zatrzymał się w odległości ok. 10 m. od pieszego.  Pieszy wszedł zatem bezpośrednio pod prawidłowo jadący samochód. Kierujący pojazdem nie miał zatem możliwości podjęcia odpowiednich manewrów obronnych i uniknięcia wypadku.

Kierujący poruszał się z prędkością co najmniej 50 km/h, a nadto wbiegnięcie nietrzeźwego przy czerwonym świetle na jezdnię powinno wymusić podjęcie manewrów obronnych przez kierowcę tj. podjęcie hamowania, co mogłoby zmniejszyć skutki wypadku lub pozwolić na jego uniknięcie.

Ustalono, że poszkodowany przyczynił się do wypadku w 70% wobec faktu że zachowanie  pieszego było bezpośrednią przyczyną wypadku. W sprawie należy również wskazać  między innymi że minimalny czas przebywania poszkodowanego na jezdni przed potrąceniem był wystarczający na podjęcie manewru obronnego w postaci znacznego wyhamowania bądź zatrzymania pojazdu. Samo wejście pieszego na jezdnię na czerwonym świetle winno być wystarczającą przesłanką do utraty zaufania do jego zachowania.


Przykład 4. Pasażer pojazdu, godzący się na jazdę z pijanym kierowcą

Przyczyną utraty panowania nad pojazdem była nadmierna prędkość i stan nietrzeźwości kierującego pojazdem. Kierujący utraci panowanie nad samochodem i uderzył w przydrożne drzewo. Pasażer pojazdu, przed rozpoczęciem podróży spożywał z kierującym alkohol. Gdy poszkodowany godzi się na jazdę samochodem z nietrzeźwym kierowcą i co więcej, spożywając  z nim alkohol,  przyczynia się do zaistnienia wypadku i powstania szkody.

Wskazać jednak należy, że w myśl art. 362 k.c. jeżeli poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody, obowiązek jej naprawienia ulega odpowiedniemu zmniejszeniu stosownie do okoliczności, a zwłaszcza do stopnia winy obu stron.

Nie budzi wątpliwości, iż poszkodowany  pijąc alkohol z kieruj, godził się na ryzyko poruszania się samochodem po wypiciu alkoholu. Oceniając stopień tego przyczynienia się należy uwzględnić, że zarówno poszkodowany pasażer oraz kierujący pojazdem razem zaczynali pić  alkohol. Stopień przyczynienia w takich okolicznościach może mieścić się w granicach 30 -50 %.