Zima, oblodzony, nieodśnieżony chodnik. Utrata równowagi i upadek. Złamana ręka czy też skręcona noga. Krótko mówiąc nie mały kłopot.

Taka sytuacja może przydarzyć się każdemu. Co, zrobić? Jakie kroki podjąć? Poniżej krótki poradnik.

W pierwszej kolejności (jeszcze na miejscu zdarzenia):

1) należy wezwać pogotowie ratunkowe. Bezwzględnie najważniejszym jest w tej sytuacji nasze własne zdrowie. Skutki upadku mogą być bowiem wielorakie, związane z naszym aktualnym stanem zdrowia czy też wiekiem. Nawet pozornie niegroźny upadek może być brzemienny w skutkach. Często bowiem w takiej sytuacji zwyczajnie wstajemy i idziemy w swoją stronę, nie mając nawet świadomości, iż odczuwany lekki ból nadgarstka, już tydzień później może okazać się poważnym uszkodzeniem, na przykład zerwaniem torebki stawowej. Powikłania możemy zacząć odczuwać nawet kilka lat po zdarzeniu. Jeżeli zatem, nie wezwaliśmy na miejsce zdarzenia pogotowia ratunkowego, koniecznym będzie niezwłocznie udać się do placówki medycznej w celu wykonania podstawowych badań lekarskich – należy też zadbać o to, aby wskazane było, iż ich wykonanie ma związek z naszym upadkiem.

 

2)  jeżeli to możliwe warto rozejrzeć się dokoła i zorientować się czy ktoś naszego upadku nie widział, a jego oświadczenie posłużyć mogło by za dowód w sprawie o ewentualne zadośćuczynienie (odszkodowanie za doznaną przez nas krzywdę) – należy uzyskać dane kontaktowe do takich osób,

 

3) większość z nas używa smartfonów wyposażonych w aparat fotograficzny wykonujący dobrej jakości zdjęcia – warto mieć to na uwadze. Wykonane przez nas fotografie miejsca upadku mogą być bardzo pomocne w sprawie o należne nam świadczenia.  Wykonując fotografie należy zwrócić uwagę na to, aby:

  • widoczne była „przyczyna naszego upadku”  (dziura w chodniku, lód śnieg, etc.),
  • widoczne były punkty odniesienia w terenie umożliwiające jak najbardziej szczegółowe zlokalizowanie miejsca zdarzenia (numer budynku, przystanek autobusowy etc.),
  • dobrze kiedy zdjęcie opatrzone jest data i godziną,

Wszystkie z ww. informacje posłużą nam później jako dowody w sprawie o odszkodowanie. Warto  zatem zadbać, aby było ich możliwie jak najwięcej oraz o to, aby ich jakość (w tym dbałość o szczegóły) była jak najlepsza.

 

Powyższe wynika bezpośrednio z treści art. 6 Ustawy kodeks cywilny stanowiącego: „Ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne”. Oznacza to, iż to właśnie na nas – osobie poszkodowanej ciąży obowiązek udowodnienia faktu, że to z powodu zaniechania właściciela nieruchomości, który zobowiązany był np. do odśnieżenia chodnika, doszło do wypadku, w wyniku doznaliśmy obrażeń ciała. 

 

Następnie należy ustalić osobę odpowiedzialną za utrzymanie ciągu pieszego (chodnika w należytym stanie) – czyli podmiotu, od którego będziemy musieli uzyskać należne nam świadczenie.

 

W świetle art. 5 ust. 4 ustawy z dnia 13 września 1996r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (tekst jedn. Dz. U. z 2005 r. nr 236, poz. 2008 z późn. zm.), do katalogu obowiązków stojących po stronie zarządcy nieruchomości należy w szczególności pozbycie się błota, śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń uprzątniętych z chodników przez właścicieli nieruchomości przyległych do drogi publicznej, uprzątnięcie i pozbycie się błota, śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń z chodników.

Warto zaznaczyć, iż odpowiedzialność podmiotu za utrzymanie chodnika w należytym stanie będzie dochodzona podstawie art. 415 Kodeksu cywilnego stanowiącego: „Kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia.” NIezbednym bedize zaem „udowodnienie” osobie odpowiedzialnej za utrzymanie chodnika w należytym stanie takiego działania (np. zaniechania odśnieżenia chodnika), które spowodowało nasz upadek a co za tym idzie jest przyczyną doznanego przez nas urazu.

Wreszcie możemy przystąpić do formułowania roszczeń

W pierwszej kolejności trzeba wystąpić z żądaniem wypłaty odszkodowania, spełniającym wszystkie wymagane przepisami prawa kryteria. Doświadczenie wskazuje, iż takiej sytuacji właściciel nieruchomości uznaje swoją winę i wskazuje ubezpieczyciela jako podmiot właściwy do wypłaty należnego nam odszkodowania.

Należy jednak pamiętać, iż bardzo ważnym jest prawidłowa ocena i sformułowanie roszczeń a także przeprowadzenie w ramach takiego wezwania ścieżki dowodowej – potwierdzających przebieg samego zdarzenia.

Sam przebieg, dochodzenia roszczeń może okazać się żmudny i długotrwały, a ponadto wymagający skorzystania ze specjalistycznej wiedzy tak prawnej jaki medycznej. Warto zastanowić się nad powierzeniem naszej sprawy podmiotom wyspecjalizowanym w tej dziedzinie. Niejednokrotnie zdarza się bowiem, iż podmiot odpowiedzialny widząc, iż zajmujemy się sprawą samodzielnie lekceważy naszą pozycję co prowadzić może do uchylenia się przezeń od obowiązku spełnienia należnego nam świadczenia lub też do zaniżenia jego wysokości.