Warszawski Sąd Apelacyjny przyznał w sumie 1,7 miliona złotych zadośćuczynienia dla dziecka i jego rodziców oraz odszkodowanie i rentę za nieprawidłowe przeprowadzenie porodu w jednym z mazowieckich szpitali. Taki wyrok zapadł w toczącej się od siedmiu lat sprawie, w której rodzice dziecka zdecydowali się na wytoczenie powództwa przeciwko szpitalowi, zarzucając placówce błędy w prowadzeniu porodu. Na skutek odmowy przeprowadzenia tzw. cesarskiego cięcia, mimo wyników badań wskazujących na umieranie dziewczynki w łonie matki (do chwili porodu ciąża przebiegała prawidłowo), dziecko stało się bowiem głęboko niepełnosprawne fizycznie i intelektualnie. W wyniku postępowania ustalono, że całkowitą winę za stan dziewczynki ponosi placówka i część jej personelu, która nie wyraziła zgody na cesarskie cięcie sugerowane przez jednego z lekarzy zatrudnionego w szpitalu. W I instancji sąd zasądził 400 tys. zł zadośćuczynienia na rzecz dziecka oraz odpowiednio 70 i 30 tys. zł na rzecz ojca i matki, przyznając też odszkodowanie i rentę. W apelacji sąd wziął też pod uwagę konieczność wynagrodzenia szkody poniesionej przez rodziców, wynikającej z naruszenia ich prawa do cieszenia się niezakłóconym życiem rodzinnym, do utrzymywania prawidłowych relacji w rodzinie i posiadania możliwości wychowania zdrowego potomstwa. Sąd Apelacyjny uznał zasadność dochodzenia zadośćuczynienia na podstawie art. 448 k.c. za naruszenie dóbr osobistych członków rodziny w postaci zaburzenia relacji poważnym uszczerbkiem na zdrowiu dziecka. W efekcie zwiększył kwotę zadośćuczynienia dla dziewczynki do 1,2 mln zł, a dla ojca i matki – odpowiednio do 300 i 200 tys. zł. Skorygował też wysokość odszkodowania i renty.


czwartek, 21 stycznia 2016,
Gazeta Ubezpieczeniowa(AM, źródło: Rynek Zdrowia)